Najnowszy Komentarz - CŁA, CŁA, CŁA…

W poprzednim tygodniu zaszły okoliczności, które skłoniły nas do zmiany składu naszego portfela. Sprzedaliśmy UFK oparte o fundusze surowcowe i złoto. Obecnie posiadamy: 25%... Czytaj całość

Jacek Gaca dyrektor ds. inwestycji i produktu
18 Czerwiec 2018
WOJNA CELNA

W ostatnim tygodniu nie zmieniliśmy składu naszego portfela UFK i nadal posiadamy UFK typu „ short” na polski rynek, UFK oparte na surowcach, złocie oraz największą pozycję w bezpiecznych UFK pieniężnych.

W piątek administracja Stanów Zjednoczonych wprowadziła jednostronnie cła. Sam pomysł takich działań nie był zaskoczeniem, ponieważ prezydent Donald Trump nie krył wcześniej swoich protekcjonistycznych zapędów. Choć wydawało się, że w myśl szeroko rozumianej gospodarki wolnorynkowej, o co zresztą zabiegali przywódcy pozostałych mocarstw, nie udało się odwieść przywódcy od podjętej wcześniej decyzji. Oczywiście takie działanie wywoła działania odwetowe, a w konsekwencji wzrosną ceny produktów po obu stronach oceanu i jak zwykle zapłacą za to zwykli obywatele. Z ciekawszych informacji należy wspomnieć o kolejnej, już siódmej podwyżce stóp procentowych w USA. Reasumując, jeśli kończą się czasy niskich stóp procentowych i zaczyna rosnąć koszt pieniądza, to robi się mieszanka wybuchowa. Tak tylko na marginesie kryzys lat 30-tych też zaczął się od wprowadzenia ceł!! Oby ten scenariusz się nie sprawdził, dla dobra wszystkich. To oczywiście życzeniowo.

Nadal więc nie widzimy powodu do rozstawania się z UFK typu „short” (rośnie kiedy rynek spada), ze względu na otoczenie, o którym wyżej wspomniałem, a także na permanentną słabość naszego rodzimego rynku. Wystarczy spojrzeć na indeks cenowy całego polskiego rynku (załącznik nr 1), gdzie nie widać nawet światełka w tunelu. W załączniku numer 2 prezentujemy wykres kontraktów terminowych na WIG20, na których oparte są notowania UFK short. Od początku marca (1 marca otwieraliśmy pozycję w UFK short) kontrakty przebywały z grubsza rzecz ujmując w prostokącie ograniczonym od dołu poziomem 2200, a od góry poziomem 2334.  Właśnie na dzisiejszej sesji, już w sposób zdecydowany, opuściliśmy ten obszar dołem, co tylko potwierdza kontynuację trendu spadkowego rozpoczętego na przełomie stycznia i lutego.

Jeżeli chodzi o surowce, to otrzymały one mocny cios w piątek od Trumpa, ale na obecną chwilę ich wyceny są jeszcze oddalone od przyjętej przez nas linii obrony (załącznik nr 3 indeks surowcowy Rogers). Pierwsza reakcja na wprowadzenie ceł mogła być nerwowa i lepiej poczekać na rozwój sytuacji. Ponadto należy pamiętać, że większość surowców jest wycenianych w USD, a ten mocno się umocnił do innych walut w piątek i powinien częściowo zniwelować spadek samych surowców.

Zakładamy, że ogólne zamieszanie z cłami powinno wspierać też złoto jako bezpieczną przystań, stąd nie widzimy powodu do zamykania UFK opartych na tym kruszcu, a które utrzymujemy w naszym portfelu już od pewnego czasu.

Reasumując, jesteśmy świadkami historii dziejącej się na naszych oczach i tym bardziej należy pilnie przyglądać się rozwojowi sytuacji.

f/INDEKS CENOWY – 20180618.PNG

/f/WIG20-KONTRAKTY-20180618.PNG

/f/ROGERS-20180618-TYGODNIOWY.PNG

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.