Najnowszy Komentarz - A JUŻ SIĘ WYDAWAŁO…

Dotychczas, cały ten rok jest niezwykle trudny do „gry”. I nie dotyczy to jedynie rynku polskiego, ale praktycznie wszystkich głównych giełdowych parkietów. Jeżeli chodzi... Czytaj całość

Włodzimierz Liszewski prezes zarządu
03 Wrzesień 2018
WIĘKSZA ZMIENNOŚĆ, WIĘKSZE RYZYKO

Od końca lipca czekamy na bezpiecznych pozycjach w portfelu, czyli posiadamy jedynie fundusz pieniężny. Wcześniej w portfelu posiadaliśmy fundusze reprezentujące rynek surowców i fundusze zarabiające na spadkach na polskim WIGu20. W pierwszym przypadku zamykaliśmy pozycję 11 lipca, co zobrazowaliśmy na przykładzie funduszu Franklin Natural Resources (załącznik nr 1 – czerwona strzałka). Jeżeli chodzi o  fundusze typu „short” pozycje zamknęliśmy pod koniec lipca.  Tak jak Państwu pisaliśmy w poprzednich komentarzach za wyznacznik utrzymania lub zamknięcia pozycji „krótkiej” przyjęliśmy średnią 200-sesyjną na wykresie WIG2 (załącznik nr 2 – zielona średnia). Otwieraliśmy ją po zejściu indeksu poniżej tej średniej na przełomie lutego i marca, natomiast zamknięcie nastąpiło pod koniec lipca, po wyjściu indeksu powyżej tej średniej. Po prostu tak wyznaczyliśmy poziom naszego średnioterminowego stop-lossa.

Z perspektywy czasu okazało się, że zapoczątkowana jeszcze w styczniu fala spadkowa nie rozwinęła się w wystarczający sposób, aby móc z tego ruchu wycisnąć więcej. W zasadzie od lipca nastąpił wzrost zmienności rynku, co zaowocowało dynamicznym odbiciem w górę, przerywanym równie dynamicznym schłodzeniem rynku w połowie sierpnia. Dysponując instrumentami w postaci UFK, które z racji swej konstrukcji nie pozwalają na zbyt szybkie zmiany posiadanych funduszy, trudno nam było dopasować się do tak gwałtownych zmian rynkowego sentymentu.

Pierwsza fala wzrostowa, którą potraktowaliśmy jako odbicie, w odróżnieniu od tych z kwietnia i z maja doprowadziła do przebicia naszej linii obrony, na co zgodnie z założeniami reagowaliśmy. Potem nastąpiło dynamiczne lecz krótkie zejście rynku w okolice 2200 i wreszcie wzrosty zakończone na ostatniej sesji wtorkowej. Diagnoza pochodzenia kapitału w czasie ostatnich wzrostów była w zasadzie jasna – osłabienie dolarowe zachęciło zagranicznych inwestorów do angażowania się na rynkach wschodzących, w tym na rynku polskim. Z jednej strony odrabialiśmy wcześniejsze straty, ale z drugiej jakoś dziwnie się złożyło, że w ostatnich dniach światło dzienne ujrzał projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych i w zasadzie od tego momentu zaczęła być odczuwalna „sprzedaż faktów”. Projekt ustawy o PPK ma oczywiście w długim terminie korzystny wpływ na nasz rynek kapitałowy, ale zanim poznamy szczegóły i zostanie on uruchomiony możemy jeszcze jakiś czas poczekać, a to z kolei może skutecznie ostudzić zapał kupujących.

Analizując przebieg wykresu WIG20, ostatnią falę wzrostową możemy na razie uznać za silne odreagowanie wcześniejszych spadków, które dotarło jedynie do wysokości z początku marca, kiedy to spadki zaczynały nabierać przyspieszenia. Dopóki nie da się jednoznacznie określić czy mamy do czynienia z początkiem średnioterminowego trendu wzrostowego, czy też niebawem będziemy świadkami kontynuacji spadków, dopóty otwieranie nowych pozycji jest po prostu obarczone zbyt dużym ryzykiem.

Jako ciekawostkę sugerujemy rzucić okiem na wykres przedstawiony w załączniku nr 3. Znany analityk Wojciech Białek pokusił się ostatnio o prognozę przebiegu WIG20, bazując na analogiach z przeszłości. Czarny kolor wykresu to WIG20 ostatnio, a niebieski kolor to wcześniejsza i obecna jego prognoza. Skala pionowa to wartości punktowe naszego indeksu, natomiast skala pozioma wyraża liczbę sesji. Ostatnie ponad 250 sesji było zbliżone do jego wcześniejszych prognoz. Jeżeli również w przyszłości jego prognoza byłaby trafna, to w zasadzie do maja przyszłego roku powinniśmy szukać a odpowiedniego momentu do powrotu do pozycji „krótkiej”, a dopiero od wiosny przyszłego roku możemy spodziewać się prawdziwego „Eldorado” na polskim rynku kapitałowym. Traktujemy to oczywiście jako ciekawostkę, jednak zważywszy fakt, że jest to jeden z bardziej cenionych przez na analityków, nie zamierzamy tego bagatelizować.

 

/f/FRANKLIN NAT.RES. – 20180831.PNG

/f/WIG20-20180831.PNG

/f/wig20 ostatnio i jego projekcja.png

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.