Najnowszy Komentarz - NADAL CZEKAMY

W ostatnim komentarzu pisaliśmy o potencjalnych ryzykach „wiszących” nad globalnym rynkiem kapitałowym. Wymieniliśmy, naszym zdaniem, najistotniejsze z nich (odsyłamy do ostatniego komentarza). Nie chcemy... Czytaj całość

Jacek Gaca dyrektor ds. inwestycji i produktu
07 Maj 2018
W RÓŻNE STRONY

    W ostatnim czasie nie zaistniały okoliczności, które w naszej oczywiście subiektywnej ocenie, skłoniłyby nas do zmiany składu naszego portfela UFK. Nadal posiadamy 20% UFK typu „short”, 30% UFK (surowce i złoto) oraz  pozostałą część w funduszach UFK pieniężnych. Skład poszczególnych portfeli UFK na różnych platformach może się między sobą różnić zestawem poszczególnych funduszy, ze względu na dostępność lub też ich brak.

Sytuacja na GPW nie rozpieszcza rodzimych inwestorów, co dobrze obrazuje zamieszczony wykres WIG20 w ujęciu tygodniowym ( załącznik nr 1). Rynek wykonał korekcyjny wzrost do pierwszego istotnego oporu w okolicach 2320-2330 i powrócił do spadków. To jak źle jest ostatnio postrzegany nasz rynek szczególnie przez inwestorów zagranicznych oddaje wykres WIG20USD (załącznik nr 2). Ma to szczególne znaczenie, bo to właśnie inwestorzy zagraniczni, przy marginalnym już znaczeniu OFE, nadają ton i kierunek zmian na GPW przy ulicy Książęcej. Od lutego nic się nie zmieniło. Dotychczasowe wzrosty były jedynie korektami w spadkowej tendencji, o czym świadczą nowe minima trendu właśnie na indeksie WIG20USD. Z tej perspektywy posiadana przez nas od przełomu lutego i marca „krótka pozycja” na WIG20 jest jak najbardziej uzasadniona. Dopóki nie nastąpi jakościowa zmiana na naszym parkiecie, dopóty zamierzamy utrzymywać w portfelu UFK typu „short”.

W odróżnieniu od GPW sytuacja na UFK surowcowych wygląda zdecydowanie ciekawiej. Index RJI.US ( zalącznik nr 3) od kilku tygodni walczy z pokonaniem istotnego oporu. Jest to szczególnie ważne, bo następuje w otoczeniu umacniającego się dolara amerykańskiego, co w założeniu jest dla surowców niekorzystne. W naszej ocenie warto jednak utrzymywać surowce w portfelu, ponieważ mimo umocnienia się dolara, nadal istnieje duża szansa na pokonanie wieloletnich oporów na indeksach surowcowych, a to otworzyłoby przestrzeń na dalsze wzrosty tego sektora. Część UFK oparta o złoto, także przedstawia się obiecująco. Warto zwrócić uwagę na sytuację, w której złoto jako surowiec poddało się korekcie przy umacniającym się dolarze, natomiast skala korekty na funduszach UFK była zdecydowanie mniejsza, co można niewątpliwie uznać za istniejącą relatywną siłę tego typu UFK. Do czasu zmiany powyższej sytuacji pozostaną one w naszym portfelu.

Oczywiście w miarę rozwoju sytuacji będziemy starali się odpowiednio dopasowywać nasz portfel.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.