Najnowszy Komentarz - KOREKTA, CZY POCZĄTEK KOŃCA?

Ostatni tydzień był dla nas najgorszy od początku marca 2014 roku. Wówczas na koniec lutego mieliśmy 45 procent zaangażowania w fundusze akcyjne, a rynek... Czytaj całość

Włodzimierz Liszewski prezes zarządu
30 Styczeń 2018
STATUS QUO

W ostatnim tygodniu nie zmieniliśmy składu naszego portfela:

 

UFK fundusze akcji polskich: 20%

UFK fundusze surowcowe: 20%

UFK fundusze rynku pieniężnego: 60%

 

Od ostatnich zakupów (zlecenia złożone 11 stycznia) zarówno rynek polski, jak i rynek surowcowy zachowują się zgodnie z naszymi założeniami. Na dziś nie zaszły żadne okoliczności skłaniające nas do zmiany składu naszego portfela.

 

Jeżeli chodzi o rynek surowcowy, reprezentowany przez indeks CRB (załącznik nr1) znaleźliśmy się w bardzo ciekawym miejscu. Ostatnie wzrosty dotarły do długoterminowego oporu w okolicach 200 punktów. Jak widać na załączonym wykresie, poziom ten kilkukrotnie w przeszłości był kluczowym miejscem, w którym rozstrzygał się dalszy kierunek ruchu. Generalnie taki układ wykresu wygląda dość optymistycznie i gdyby nastąpiło pokonanie tej strefy i wybicie w górę, otworzyłby się dość duży potencjał wzrostowy. W takim wypadku z pewnością będziemy starali się powiększyć udział funduszy surowcowych w naszym portfelu. Jednak na dziś należy się liczyć z korektą, która może się pojawić, szczególnie przy tak istotnym poziomie oporu. Z drugiej strony nie ma też powodu, aby zamykać posiadaną przez nas pozycję, bo mimo spodziewanej korekty, uważamy, że relacja potencjalnego zysku do ryzyka jest w tym wypadku korzystna.

 

Analogicznie przedstawia się sytuacja na naszej giełdzie. Krótkoterminowo możliwa jest korekta. Jeżeli jednak nie będzie zbyt dotkliwa, to nie powinna wyrządzić zbyt dużej krzywdy i zmienić pozytywnego wydźwięku po ostatnich wzrostach. Jeżeli przebieg ewentualnej korekty będzie „kontrolowany”, to również i w tym przypadku rozważymy powiększenie pozycji, w myśl zasady „pokaż mi swoją korektę, a powiem ci gdzie jesteś”.

Jeżeli spojrzymy na indeks WIG20USD (załącznik nr2- strzałką oznaczyliśmy nasze miejsce zakupów), to po wyjściu górą z tendencji bocznej i zdanym teście podaży, mieliśmy ruch na północ. Cofnięcie się nawet w okolice 740 punktów, z technicznego punktu widzenia  nie zmieni pozytywnego obrazu po ostatnim wzroście.

 

Jeżeli chodzi o indeks średnich spółek mWIG40 (załącznik nr3-wykres tygodniowy) obraz rynku nadal przedstawia się korzystnie. Kupowaliśmy w reakcji na sygnał wygenerowany na tygodniowym wskaźniku macd (strzałka na wykresie). Okazało się, że w następnych tygodniach indeks ten rzeczywiście uporał się z newralgicznym poziomem oporu na poziomie 5000 punktów, co ma tym większe znaczenie, że indeks ten przebywał w tendencji bocznej, aż od lutego zeszłego roku. Jeżeli w najbliższym czasie dotychczasowy opór zamieni się w solidne wsparcie, to również i w tym przypadku będziemy skłonni do powiększenia pozycji w funduszu skorelowanym  z tym indeksem.

 

Tak jak pisaliśmy w poprzednich komentarzach, nadal musimy pamiętać o zagrożeniach. Patrząc chociażby na przebieg notowań amerykańskiego indeksu S&P500, a szczególnie na jego ekstremalnie wysoki poziom wykupienia, należy się liczyć z nadejściem gwałtownej korekty na tym rynku, co z pewnością nie pozostałoby bez wpływu na przebieg notowań innych rynków akcji. Biorąc to pod uwagę, staramy się być nawet przesadnie ostrożni w zbyt agresywnej konstrukcji naszego portfela.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.