Najnowszy Komentarz - POWRÓT ZMIENNOŚCI

Od przełomu stycznia i lutego tego roku nastąpił znaczny wzrost zmienności na większości parkietów. To wbrew pozorom całkiem naturalny stan, szczególnie na rynkach akcyjnych.... Czytaj całość

Włodzimierz Liszewski prezes zarządu
30 Styczeń 2018
STATUS QUO

W ostatnim tygodniu nie zmieniliśmy składu naszego portfela:

 

UFK fundusze akcji polskich: 20%

UFK fundusze surowcowe: 20%

UFK fundusze rynku pieniężnego: 60%

 

Od ostatnich zakupów (zlecenia złożone 11 stycznia) zarówno rynek polski, jak i rynek surowcowy zachowują się zgodnie z naszymi założeniami. Na dziś nie zaszły żadne okoliczności skłaniające nas do zmiany składu naszego portfela.

 

Jeżeli chodzi o rynek surowcowy, reprezentowany przez indeks CRB (załącznik nr1) znaleźliśmy się w bardzo ciekawym miejscu. Ostatnie wzrosty dotarły do długoterminowego oporu w okolicach 200 punktów. Jak widać na załączonym wykresie, poziom ten kilkukrotnie w przeszłości był kluczowym miejscem, w którym rozstrzygał się dalszy kierunek ruchu. Generalnie taki układ wykresu wygląda dość optymistycznie i gdyby nastąpiło pokonanie tej strefy i wybicie w górę, otworzyłby się dość duży potencjał wzrostowy. W takim wypadku z pewnością będziemy starali się powiększyć udział funduszy surowcowych w naszym portfelu. Jednak na dziś należy się liczyć z korektą, która może się pojawić, szczególnie przy tak istotnym poziomie oporu. Z drugiej strony nie ma też powodu, aby zamykać posiadaną przez nas pozycję, bo mimo spodziewanej korekty, uważamy, że relacja potencjalnego zysku do ryzyka jest w tym wypadku korzystna.

 

Analogicznie przedstawia się sytuacja na naszej giełdzie. Krótkoterminowo możliwa jest korekta. Jeżeli jednak nie będzie zbyt dotkliwa, to nie powinna wyrządzić zbyt dużej krzywdy i zmienić pozytywnego wydźwięku po ostatnich wzrostach. Jeżeli przebieg ewentualnej korekty będzie „kontrolowany”, to również i w tym przypadku rozważymy powiększenie pozycji, w myśl zasady „pokaż mi swoją korektę, a powiem ci gdzie jesteś”.

Jeżeli spojrzymy na indeks WIG20USD (załącznik nr2- strzałką oznaczyliśmy nasze miejsce zakupów), to po wyjściu górą z tendencji bocznej i zdanym teście podaży, mieliśmy ruch na północ. Cofnięcie się nawet w okolice 740 punktów, z technicznego punktu widzenia  nie zmieni pozytywnego obrazu po ostatnim wzroście.

 

Jeżeli chodzi o indeks średnich spółek mWIG40 (załącznik nr3-wykres tygodniowy) obraz rynku nadal przedstawia się korzystnie. Kupowaliśmy w reakcji na sygnał wygenerowany na tygodniowym wskaźniku macd (strzałka na wykresie). Okazało się, że w następnych tygodniach indeks ten rzeczywiście uporał się z newralgicznym poziomem oporu na poziomie 5000 punktów, co ma tym większe znaczenie, że indeks ten przebywał w tendencji bocznej, aż od lutego zeszłego roku. Jeżeli w najbliższym czasie dotychczasowy opór zamieni się w solidne wsparcie, to również i w tym przypadku będziemy skłonni do powiększenia pozycji w funduszu skorelowanym  z tym indeksem.

 

Tak jak pisaliśmy w poprzednich komentarzach, nadal musimy pamiętać o zagrożeniach. Patrząc chociażby na przebieg notowań amerykańskiego indeksu S&P500, a szczególnie na jego ekstremalnie wysoki poziom wykupienia, należy się liczyć z nadejściem gwałtownej korekty na tym rynku, co z pewnością nie pozostałoby bez wpływu na przebieg notowań innych rynków akcji. Biorąc to pod uwagę, staramy się być nawet przesadnie ostrożni w zbyt agresywnej konstrukcji naszego portfela.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.