Najnowszy Komentarz - CŁA, CŁA, CŁA…

W poprzednim tygodniu zaszły okoliczności, które skłoniły nas do zmiany składu naszego portfela. Sprzedaliśmy UFK oparte o fundusze surowcowe i złoto. Obecnie posiadamy: 25%... Czytaj całość

Włodzimierz Liszewski prezes zarządu
20 Listopad 2017
REKORD PESYMIZMU

INI to indeks nastrojów inwestorów indywidualnych. Od 6,5 roku jest on obliczany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych na podstawie cotygodniowego sondażu. Pytanie jest proste: czy za pół roku WIG będzie wyżej czy niżej niż dziś.

Otóż w ostatni czwartek indeks ten osiągnął swój rekord. Mianowicie: byków było: 27,5%, niezdecydowanych: 13,9%, a niedźwiedzi: 58,6%. Różnica pomiędzy optymistami, a pesymistami wyniosła więc rekordowe -31,1 punktu procentowego. Tak dużego pesymizmu wśród inwestorów indywidualnych dotychczas (od 2011 roku) jeszcze nie odnotowano.

To dość ciekawy wynik, zważywszy na fakt, że od ostatniego szczytu na WIGu20 (7 listopada: 2566) do czwartkowego dołka (16 listopada: 2409) minęło zaledwie 7 sesji giełdowych, a spadliśmy o -6,2%.  Przy okazji uspokajamy, bez naszego udziału. Nadal czekamy na bardziej klarowną sytuację do zajmowania pozycji, mając w portfelu jedynie fundusze pieniężne.

W dotychczasowej historii tego indeksu mieliśmy tylko cztery takie przypadki, że saldo pomiędzy optymistami, a pesymistami oscylowało wokół wartości około -20 punktów procentowych. Jednak za każdym razem miało to miejsce po dość odczuwalnych spadkach na krajowym podwórku akcji, dużo większych niż obecne, a przede wszystkim trwały one dłużej. Po osiągnięciu tych poziomów pesymizmu okazywało się, że były to relatywnie dobre miejsca do szukania miejsca na kupno polskich akcji lub funduszy akcyjnych.

Rodzi się więc pytanie: o co chodzi? Czy to tylko wypadek przy pracy, czy też przyczyna obecnego pesymizmu leży gdzie indziej?

Nie ukrywamy, że na dziś, też jesteśmy w tej większej grupie, czyli grupie pesymistów, o czym świadczy chociażby nasz aktualny skład portfela pozbawiony ryzykownych aktywów. Z naszego punktu widzenia to dość niekomfortowa sytuacja, bo przecież wyznajemy zasadę, że na giełdzie większość nie ma racji. Tym bardziej zastanawia nas fakt tego rekordowego odczytu.

Tak jak pisaliśmy we wcześniejszych komentarzach obraz polskich indeksów giełdowych jest wyjątkowo różny. WIG20 dopiero co „odpadł” od swojego lokalnego szczytu. mWIG40 od marca znajdował się w trendzie bocznym. Jedynie sWIG80 również od marca przedstawia obraz prawdziwej bessy. I prawdopodobnie w tych różnicach można doszukiwać się odpowiedzi na wyżej postawione pytanie: o co chodzi ?

Jeżeli przyjrzymy się poszczególnym funduszom, dostępnym na naszych platformach, to jeszcze bardziej widać te różnice. W załączniku numer 1 mamy przebieg funduszu UFK Skarbiec Akcyjny, reprezentujący WIG20. W załączniku numer 2 prezentujemy fundusz UFK Quercus Agresywny, którego zarządzający w ostatnim okresie są bardziej doważeni spółkami z rynku małych i średnich spółek. Okazuje się, że przebieg wykresów i wyniki procentowe tych funduszy za ostatnie pół roku zdecydowanie się różnią. UFK Skarbiec Akcji za ostanie 6 miesięcy  jest na plusie +2,0%, natomiast drugi z wymienionych funduszy notuje w tym samym okresie stratę na poziomie -8,7%.

Prawdopodobnie pesymizm polskich inwestorów indywidualnych nie wynika z  notowań głównego indeksu (WIG20), a z przebiegu notowań małych spółek reprezentowanych przez indeks sWIG80, który to indeks zanotował w ostatnim czasie spadek do najniższego poziomu od 15 miesięcy. Można śmiało przyjąć, że już od co najmniej kilku lat, spółkami z WIGu20 interesuje się głównie kapitał zagraniczny i inwestorzy instytucjonalni, natomiast inwestorzy indywidualni skupiają się głównie na spółkach z indeksów małych i średnich spółek. Nie dziwi więc fakt, że wobec powyższego, odnotowany został nowy ujemny rekord indeksu INI.

Wnioski:
Jeżeli chodzi o WIG20 (załącznik nr 3) nie da się wykluczyć, że właśnie jesteśmy świadkami balansowania na granicy oddzielającej średnioterminowy trend wzrostowy od średnioterminowego trendu spadkowego. Na definitywne rozstrzygnięcia, naszym zdaniem, należy jeszcze poczekać bo tak jak niedawny sygnał kupna okazał się być pułapką, tak obecny sygnał sprzedaży również może nie zostać potwierdzony kontynuacją kierunku na południe.

Natomiast rekordowo pesymistyczny odczyt indeksu INI może spowodować przynajmniej odreagowanie na małych i średnich spółkach. Jednak na dziś, według naszej oceny, relacja potencjalnego zysku do ryzyka nadal nie przekonuje nas do otwierania nowych pozycji w funduszach akcyjnych.

 

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.