Najnowszy Komentarz - CŁA, CŁA, CŁA…

W poprzednim tygodniu zaszły okoliczności, które skłoniły nas do zmiany składu naszego portfela. Sprzedaliśmy UFK oparte o fundusze surowcowe i złoto. Obecnie posiadamy: 25%... Czytaj całość

Włodzimierz Liszewski prezes zarządu
16 Maj 2018
POWRÓT ZMIENNOŚCI

Od przełomu stycznia i lutego tego roku nastąpił znaczny wzrost zmienności na większości parkietów. To wbrew pozorom całkiem naturalny stan, szczególnie na rynkach akcyjnych. Po okresie małej amplitudy wahań następuje wzrost zmienności. Jest to czas, w którym tzw. „Daytraderzy” są bardziej zapracowani, próbując wykorzystać wahania rynków w skali dni, czy też godzin. Oczywiście zwiększona zmienność daje większe możliwości zarobku w krótszych okresach, ale należy pamiętać, że odbywa się to przy znacznie zwiększonym ryzyku, które często potrafi się materializować.

W przypadku instrumentów, którymi dysponujemy (UFK) i przy uwzględnieniu czasu pomiędzy poszczególnymi transakcjami wdawanie się w rynkową szarpaninę nie ma po prostu sensu. W takim okresie, wręcz odwrotnie, staramy się ograniczać liczbę transakcji, wydłużając horyzont inwestycyjny. Nie jest to wcale takie oczywiste, bo większa zmienność wpływa również na nasze postrzeganie rynku. Nasz plan i zajęte pozycje muszą siłą rzeczy zakładać oddalenie „stoplossów” (linie obrony). Musimy po prostu akceptować większe wahania naszego portfela, chociaż przy wspomnianym wydłużeniu horyzontu inwestycyjnego i odpowiednim zbalansowaniu składu portfela nie jest to zbyt dokuczliwe.

Z dzisiejszej perspektywy, fakt, że ostatnie zlecenia zmiany składu naszego portfela składaliśmy już ponad miesiąc temu (11 kwietnia) okazał się być słusznym podejściem. Pomimo dość dużych wahań posiadanych przez nas poszczególnych UFK, portfel jako całość zachowuje się dość stabilnie, z lekką tendencją wzrostową. Dopóki nasze założenia co do kierunków zmian poszczególnych klas aktywów są spełnione w trochę dłuższych interwałach czasowych, dopóty nie widzimy potrzeby zmian w portfelu.

Dla przykładu, posiadana przez nas „krótka pozycja” w odniesieniu do WIGu20 w ubiegłym tygodniu traciła na wartości (korekta wzrostowa polskiej giełdy). Jednak zeszłotygodniowa fala wzrostowa ponownie uległa załamaniu po dotarciu do pierwszych oporów w okolicach 2330 punktów. Dzisiejsze (15 maja) tąpnięcie rynku o -1,92% sprowadziło nasz główny indeks do poziomu 2276 punktów, czyli w czasie dwóch ostatnich sesji jesteśmy niżej już o -2,3% w stosunku do piątkowego zamknięcia. Ten dwudniowy spadek zaowocuje oczywiście wzrostem wyceny naszej „krótkiej” (20 procent w portfelu, z wyjątkiem platformy AXA) o wspomniane +2,3%.

Z kolei posiadane przez nas UFK-surowcowe w ubiegłym tygodniu całkiem okazale wpływały na wzrost naszego portfela. W załącznikach prezentujemy posiadane przez nas fundusze surowcowe, po jednym z każdej obsługiwanej przez nas platformy. Niebieskie strzałki to miejsca, w których składaliśmy zlecenia kupna. Dzisiejszy dynamiczny spadek na EUR/USD miał negatywny wpływ na notowania surowców, co prawdopodobnie zaowocuje korektą wycen tych funduszy.

Jednak zarówno w przypadku naszego negatywnego nastawienia do polskiego rynku akcji (pozycja krótka), jak i pozytywnego zapatrywania na rynek surowcowy, obserwowane wahania na poszczególnych sesjach w ostatnich tygodniach niczego nie zmieniają. Dopiero zanegowanie średnioterminowych tendencji na poszczególnych rynkach, reprezentowanych przez posiadane w naszym portfelu UFK, skłoni nas do zmiany struktury portfela. Ewentualnie może się też wyłonić jakiś inny faworyt, na którego zdecydujemy się postawić, oczywiście przy rygorystycznym spełnieniu warunków otwarcia nowej pozycji.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.