Najnowszy Komentarz - CŁA, CŁA, CŁA…

W poprzednim tygodniu zaszły okoliczności, które skłoniły nas do zmiany składu naszego portfela. Sprzedaliśmy UFK oparte o fundusze surowcowe i złoto. Obecnie posiadamy: 25%... Czytaj całość

Włodzimierz Liszewski prezes zarządu
16 Styczeń 2018
NIE KŁÓCIMY SIĘ Z RYNKIEM

W poprzednim tygodniu (11/01/2018) złożyliśmy zlecenia, zmieniające skład naszego portfela. Po zmianach portfel przedstawia się następująco:

 

UFK Fundusze pieniężne: 60%

UFK Fundusze akcji polskich: 20% (Esalians, Skarbiec, Noble MiŚ,)

UFK Fundusze surowcowe: 10% (Portfel Zagraniczny Surowcowy, Rockbridge Surowców i Żywności, Skarbiec Rynków Surowcowych)

UFK Fundusze złota: 10% (BlackRock World Gold, Investor Gold)

 

Po dość defensywnym nastawieniu do rynku zdecydowaliśmy się na zakup powyższych funduszy, różnych w zależności od platformy (AXA, Generali, Vienna Life).

 

Ryzyka rynkowe, o których pisaliśmy w poprzednich komentarzach, nie zniknęły, ale zaszły pewne okoliczności, które skłoniły nas do zmiany nastawienia na bardziej optymistyczne, przynajmniej w krótkim okresie.

 

Jeżeli chodzi o nasz rodzimy parkiet, staraliśmy się ostatnio obserwować i wyciągać wnioski analizując zachowanie się indeksu WIG20USD, inaczej mówiąc WIGu20 wyrażonego w dolarach, czyli takiego, jaki jest widziany oczami zagranicznych inwestorów. Dzięki umocnieniu się naszej waluty do dolara, obraz ten był bardziej wiarygodny. Główny wpływ na wyceny WIGu20 mają inwestorzy zagraniczni. Od sierpnia do końca roku przebywaliśmy w klasycznej tendencji bocznej (załącznik nr1). Dopiero na sesji w dniu 4 stycznia nastąpiło wybicie w górę z tego kanału. Nie reagowaliśmy od razu, bo już nie raz w ubiegłym roku takie wybicia okazywały się pułapkami. Rzeczywiście po wyjściu w górę mieliśmy do czynienia z czterema kolejnymi sesjami spadkowymi. Spadek wyhamował jednak tuż powyżej kanału i już na następnej sesji (11 stycznia) nastąpił wzrost. Takie zachowanie rynku określamy testem podaży, który tym razem został zaliczony. Stąd decyzja o powrocie do polskich akcji. Dziś (16 stycznia) byliśmy świadkami kontynuacji wzrostów, w których bierzemy już udział, chociaż na swoich rachunkach zobaczą to Państwo z opóźnieniem.

 

Jeżeli chodzi o spółki „średnie” , reprezentowane przez mWIG40, prawdziwym sygnałem kupna będzie dopiero wyjście indeksu powyżej 5000 punktów. Jednak poprawa sytuacji, która nastąpiła od początku stycznia, wyrażona została przez dwa fakty. Po pierwsze zanegowane zostało wyjście dołem z początku grudnia (załącznik nr2). Dotarliśmy też w pobliże oporu przy korzystnym układzie średnich. Wszystkie trzy główne średnie są bardzo blisko siebie, a kurs znajduje się powyżej, a taka sytuacja zapowiada ruch na północ. Jeszcze ważniejszy sygnał kupna pojawił się na wykresie wskaźnika MACD (strzałka w górę). Po raz pierwszy od marca ubiegłego roku wskaźnik ten wyszedł powyżej zielonej linii sygnalnej. Na wykresie tygodniowym jest to również zapowiedź kontynuacji wzrostów.

 

Złoto, a właściwie akcje firm wydobywczych, reprezentowane przez fundusze, które są do naszej dyspozycji, obserwowaliśmy już od dłuższego czasu. W obliczu pojawiającej się presji inflacyjnej oraz potencjalnej korekty na bazowych rynkach akcji, należy rozważać posiadanie złota w portfelu. Czekaliśmy jednak na dogodny moment, aby nie popełnić falstartu. W załączniku nr3 mamy wykres spółki, która ma wysoki poziom korelacji np. z funduszem BlackRock World Gold. Jak widać na załączonym obrazku wykres ten był w tendencji spadkowej z dużą amplitudą wahań. W naszych założeniach sygnałem kupna było pokonanie poziomu 13,70 , co jednocześnie było pokonaniem technicznego oporu i ważnej średniej 200-sesyjnej. Tak się złożyło, że nastąpiło to również 11 stycznia (nasze zlecenia kupna). Z dzisiejszej perspektywy jesteśmy już znacznie wyżej, co powinno przełożyć się na wzrosty zakupionych przez nas funduszy.

 

Generalnie nadal ciepło zapatrujemy się na inne surowce. Na dziś mamy uogólniając 20 procent, ale jeżeli indeks surowcowy CRB pokona długoletni poziom oporu, z którym właśnie się boryka, będziemy skłonni powiększyć tę pozycję.

 

Nasza pozycja w funduszach akcyjnych nie jest może zbyt agresywna, ale pomimo wspomnianych wyżej korzystnych zmian na rynku, musimy wkalkulować ryzyka z jakimi niewątpliwie mamy do czynienia i stąd nasze ostrożne podejście. Nie jest to już sytuacja z grudnia 2016, gdzie relacja potencjalnego zysku do ryzyka była znacznie korzystniejsza.

 

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.