Najnowszy Komentarz - W OKOPACH

Od dłuższego już czasu nie zmienialiśmy składu naszego portfela UFK i nadal posiadamy 100% aktywów w bezpiecznych funduszach pieniężnych UFK. W ostatnim czasie powodów,... Czytaj całość

Włodzimierz Liszewski prezes zarządu
26 Marzec 2018
„DOBRZE, BO ŹLE”

W ostatnim tygodniu wstrzymaliśmy się z dokonywaniem zmian w portfelu i nadal posiadamy UFK typu short (zarabiający na spadkach) – 20% oraz UFK pieniężny – 80%.

Ciekawymi wydarzeniami ostatniego tygodnia była kolejna, już szósta podwyżka stóp procentowych w USA, spodziewana i przyjęta bez większych emocji oraz podpisanie przez Trumpa memorandum w sprawie oclenia chińskich towarów, wartych 50-60 mld USD. W przeciwieństwie do pierwszej, druga wiadomość raczej zaskoczyła rynki i wywołała na światowych rynkach wzburzenie. Nie chcąc Państwa zanudzać szczegółami tych doniesień i niuansami mającymi bezpośredni wpływ na handel międzynarodowy, warto jedynie pokazać jak wyceniły je poszczególne rynki.

Obóz byków na naszym rodzimym parkiecie próbował wyprowadzić skuteczną kontrę po ostatnich spadkach, rosnąc np. w środę o +2%, w oczekiwaniu na bardziej „gołębi” wydźwięk komentarzy po decyzji amerykańskiego FEDu. Niestety ostatnie dwie sesje tygodnia całkowicie zniweczyły ten plan i ostatecznie bilans tygodnia wyszedł na minus: -1,2% na WIGu20, czyli dobrze dla naszego portfela. Tym samym pogłębiliśmy poprzedni dołek sprzed wzrostowej korekty (załącznik nr1). Na dziś można uznać, że dopiero pokonanie przedziału 2370:2390 – poziom czerwonej średniej 200-sesyjnej, będzie świadczyło o odwróceniu negatywnej tendencji.

Podobnie źle przedstawia się sytuacja na wykresie mWIG40 (załącznik nr2). Wyjście z wielomiesięcznego kanału bocznego z jednoczesnym pokonaniem ostatnich minimów jest silnym sygnałem sprzedaży, jeżeli chodzi o średnie spółki.

Pogorszenie kondycji rynków kapitałowych nie dotyczy jedynie naszego parkietu. Jeżeli spojrzymy na przebieg wykresu najważniejszego światowego indeksu, czyli S&P500 (załącznik nr3) sytuacja wygląda dość groźnie. Właśnie w ubiegłym tygodniu nastąpiło ponowne naruszenie średniej 200-sesyjnej (czerwona średnia). Jeżeli nie dojdzie do obrony tych poziomów, możemy mieć do czynienia z zakończeniem długoterminowej tendencji wzrostowej na głównym rynku bazowym.

Procentowe zmiany z ostatnich dwóch tygodni na istotnych, z naszego punktu widzenia indeksach, przedstawiają się następująco: S&P500: -7,2%; EEM.US (rynki wschodzące): -5,8%; WIG20: -4,2%; DAX (Niemcy): -3,8%. To nie są spadki od szczytu, a spadki po wzrostowych korektach,  a więc potwierdzające kierunek „południowy”.

Oczywiście może być tak, że przy znacznym wzroście zmienności, obserwowanej od przełomu stycznia i lutego, chęć wykorzystania panującego strachu i zdecydowanie niższych cen, niż jeszcze miesiąc temu, może skutkować niespodziewanymi korektami wzrostowymi. Jednak, dopóki nie dojdzie do poprawy negatywnych tendencji, przynajmniej w ujęciu średnioterminowym, dopóty zajmowanie pozycji na rynkach akcyjnych, będziemy traktowali za zbyt ryzykowne, szczególnie, że dysponując UFK mamy zbyt małą mobilność, aby starać się grać na korektach, tym bardziej, że na dziś nie widzimy ku temu żadnego powodu. Mamy co prawda wyselekcjonowane fundusze, które monitorujemy, ale musimy jednak zaczekać, aby nasze warunki wejścia zostały spełnione, ale o tym szerzej być może w następnym komentarzu.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.