Najnowszy Komentarz - W OKOPACH

Od dłuższego już czasu nie zmienialiśmy składu naszego portfela UFK i nadal posiadamy 100% aktywów w bezpiecznych funduszach pieniężnych UFK. W ostatnim czasie powodów,... Czytaj całość

Jacek Gaca dyrektor ds. inwestycji i produktu
03 Kwiecień 2018
BILANS KWARTALNY

W tygodniu przedświątecznym zdecydowaliśmy się na niewielkie roszady w naszym portfelu. Zmiany dotyczyły jedynie produktów AXA i Generali Platinium. Jedynie w tych programach znajduje się fundusz Investor Gold, który uzupełnił nasz portfel. Po zmianach, skład naszego portfela wygląda nieco odmiennie, w zależności od poszczególnych programów, którymi dysponują nasi klienci, a co za tym idzie, w zależności od dostępnych funduszy:

Generali Omniprofit i Vienna Life: UFK pieniężne – 80% ; UFK short – 20%

Generali Platinium: UFK pieniężne – 60%; UFK short – 20%; UFK Investor Gold – 20%

AXA: UFK pieniężne – 80%; Investor Gold – 20%

Nasze negatywne postrzeganie rynku, o czym pisaliśmy w poprzednich komentarzach, nadal nie uległo zmianie. Nie zaszły, naszym zdaniem, żadne okoliczności do zamykania pozycji w funduszach zarabiających na spadkach rynku (short). Wręcz przeciwnie, dzisiejszy (2 kwietnia) wieczór dostarcza kolejnych argumentów dla obozu „niedźwiedzi” . Ostatnio pisaliśmy o dwukrotnym testowaniu średniej 200-sesyjnej na najważniejszym indeksie giełdowym (S&P500). Na dzisiejszej sesji w USA (giełdy w Stanach działają w drugi dzień świąt), doszło do wyraźnego przebicia wspomnianej średniej, co można traktować jako silny sygnał sprzedaży na tym rynku. (załącznik nr1).

Od jakiegoś czasu obserwujemy fundusze skorelowane ze złotem, które w obliczu spadków na rynkach akcyjnych w naturalny sposób przyciąga kapitał. Naszym zdaniem, pokonanie oporów w rejonie 1360 (załącznik nr2), może skutkować pojawieniem się nowej fali wzrostowej. Musimy pamiętać, że nie dysponujemy funduszami w pełni skorelowanymi z notowaniami kruszcu. Tak więc na razie zdecydowaliśmy się na zakup UFK Investor Gold, który na tle pozostałych wygląda najbardziej obiecująco, a co ważniejsze odległość od linii obrony (stop loss) nie jest zbyt duża.

Koniec kwartału nastraja do pewnych refleksji i podsumowań. Poruszanie się po rynku kapitałowym ma to do siebie, że nie da się własnych dokonań „zamieść pod dywan”. Mija pewien okres i czarno na białym widać czy był to dobry, czy raczej zły czas. Liczby nie kłamią. My również nie zamierzamy zakłamywać rzeczywistości. Zdajemy sobie sprawę, że w ostatnim roku można było lepiej rozegrać pewne etapy. Cóż, w każdej dziedzinie jest tak, że czasami przychodzi gorszy czas, niezależnie od stosowanej metodologii i włożonej pracy. Również bagaż doświadczeń rynkowych czasami nie wystarcza do osiągnięcia sukcesu w każdych okolicznościach. Przewaga doświadczenia, jakim niewątpliwie dysponujemy, pozwala „tylko i aż” na wykazanie się pokorą wobec giełdy, a to wcale nie mało, bo dzięki temu, nawet w gorszych okresach, umożliwia uniknięcia większych porażek, a o te w ostatnim okresie wcale nie było trudno.

W załączniku nr3 przedstawiamy wykres przebiegu inwestycji naszego klienta posiadającego produkt Generali-Omniprofit za ostatnie 3 lata.  Jedynie platforma Generali umożliwia prezentację wykresu, już po uwzględnieniu wszystkich kosztów programu. Procentowe wyniki i przebieg wykresu też nas nie zadawalają. Zresztą tak naprawdę żaden inwestor giełdowy nigdy nie jest do końca zadowolony, bo po fakcie wiemy, że można było lepiej.

Jeżeli jesteśmy przy temacie podsumowań, to taki wykres i wyniki warto porównać z tym co wydarzyło się w tym czasie na giełdzie. Okazuje się, że pomimo naszych nienajlepszych odczuć, na tle rynku nie wygląda to aż tak źle.  Poniżej porównaliśmy procentowe wyniki naszego portfela na tle WIGu20 oraz indeksu cenowego, który chyba najbardziej odzwierciedla możliwości zysków, bądź strat na giełdzie.

Generali/Ontima: miesiąc: +1,2%; kwartał: -0,3%; rok: +1,5%; 3 lata: +11,4%.

WIG20: miesiąc: -6,5%; kwartał: -10,2%; rok: -0,2%; 3 lata: -7,8%.

Indeks Cenowy: miesiąc: -2,7%; kwartał: -2,7%; rok: -21,6% !!!; 3 lata: -5,5%.

Oczywiście, poprzedni rok traktujemy jako wpadkę, bo wiemy, że można było lepiej. Jednak, jeżeli spojrzymy na porównania, szczególnie z ostatniego miesiąca i kwartału, okazuje się, że wracamy do formy, a co za tym idzie, jesteśmy przekonani, że kolejne kwartały będą już normalne, czyli dobre.

"Do przerwy 0:1"

Do każdej transakcji trzeba się jak najlepiej przygotować i zaplanować strategię na każdy “mecz”.
Ostateczny wynik i tak poznamy po końcowym gwizdku, bo w czasie meczu (roku) wszystko może się zdarzyć.